Zdecydowana większość kobiet po porodzie jest ciekawa jak wygląda
brzuch,bez cennej zawartości. Czasami dopiero po nim pokazują się
niechciane rozstępy,brzuch jest jak galareta i żyje swoim własnym
życiem.Jednym słowem ma nas gdzieś,gdy my idziemy w
prawo to on ciągnie w lewo. Szczęściarami są te, które przytyły
niewiele.Ja niestety "delikatnie się roztyłam".Przed ciążą ważyłam 53
kg,a w dzień porodu 72kg.O tak,było przerażenie w oczach.Dzień po
porodzie,wybrałam się na spacer z mężem na koniec
oddziału,gdzie stała waga.No to hop!Ku mojemu zdziwieniu miałam na
minusie 8kg.Karmiłam moje dzieciątko kilka dni.Niestety rozpiska wisząca
na lodówce z produktami, które mogłam jeść długo mi nie posłużyła.Hulaj
dusza,piekła nie ma, jadłam znowu
to na co miałam ochotę.Kilogramy nie leciały za szybko.Powiedziałam
sobie w końcu dosyć.Fajnie jest,ale trzeba wrócić do formy.I tu
stwierdzenie "chcieć to móc" .Razem z mężem postanowiliśmy wejść na
ciężką drogę diety.Oboje mieliśmy dwa skrajne
wynalazki.Jak zaczęłam moją walkę o to,by dziś ubrania sprzed ciąży
wisiały na mnie?

Po pierwsze trzeba zmienić swoje myślenie,na "chcę dobrze wyglądać" a nie na "chcę zrzucić wszystkie kilogramy po ciąży".
Po drugie nie bądź w gorącej wodzie
kąpana,potrzebujesz czasu na to by dojść do siebie, nie od razu będzie widać efektów.
Po
trzecie, dieta! Na początku chciałam sama sobie rozpisać,choć nie
miałam pojęcia jak to ma wyglądać,więc zdecydowałam się na pomoc
dietetyka.
Po czwarte,nie
wierz temu co pisze w internecie o powrocie do ćwiczeń i biegania.Idź
najlepiej do dobrego źródła jakim jest lekarz prowadzący ciążę.Mój
pierwszy km przebiegłam dwa miesiące po porodzie,choć przeczytałam że
można dopiero po pół roku.
Po piąte poród to nie lada zadanie dla naszego organizmu.Nie zmuszaj
się do ruchu,jeśli czujecie że np rana po cesarce (tak jak mnie) boli.
Pamiętaj,że dokonałaś wielkiej rzeczy jaką jest urodzenie dziecka.Forma wróci jeśli będziesz
tego chcieć i pracować nad sobą.Czas,czas,czas on jest Twoim sprzymierzeńcem.
Komentarze
Prześlij komentarz