Świeżo upieczone mamy przechodzą test swojej mądrości,instynktu
macierzyńskiego i wyczucia pielęgnując noworodka latem.Nie sztuką jest
ubrać dziecko zimą i przykryć ciepłym kocem by zapewnić mu ciepło.Na
przełomie maja-września,gdy temperatury są wysokie
bardziej trzeba się obawiać przegrzania niż tego czy jest maleństwu
zimno.Zasada jest,więc taka by ubierać malca podobnie jak my jesteśmy
ubrani.Skoro na termometrze jest więcej niż 25 stopni to chyba nie
ubierzemy się w podkoszulkę,koszulkę i nie daj Boże
w bluzkę? Czy nie denerwowałoby nas to, że jest nam gorąco?Tak samo
jest z niemowlakiem.Podczas snu obniża się temperatura ciała,więc trzeba
przykryć maleństwo lekkim kocem,pieluszką tetrową albo bambusową.Jeśli
wychodzicie na spacer to ubierajcie jedną warstwę
podczas gorących dni.Zawsze można wrzucić do wózka coś cieplejszego w
razie zmiany pogody.Nie sugerujcie się,tym że dziecko ma zimne ręce i
nóżki.Sprawdzajcie temperaturę ciała po karku.

Mądre podejście do gorących dni zmniejszy
płacz i pozwoli cieszyć się letnimi chwilami na świeżym powietrzu.
Komentarze
Prześlij komentarz