Pierwszy tydzień razem
Dzisiaj mija równy tydzień od narodzin mojej córeczki.Jeszcze jak
byłam w ciąży wyobrażałam sobie jak to będzie.Czasami przerażały mnie na
samą myśl obowiązki i lęk przed maleństwem. Czy dam radę?W szpitalu,gdy
kobieta jest zdana na samą
siebie przechodzi prawdziwą szkołę i nie myśli już o tym czego się
bała. W czterech ścianach domu wszystko nabiera swój rytm. Wiedziałam,że
moje życie przewróci się do góry nogami, ale nie wiedziałam że aż tak.
Całe swoje siły pokładasz
w tym,by maleństwu było dobrze.Pierwsze noce były ciężkie,ale gdy budzi
cię grymas dziecka a później jego uśmiech od ucha do ucha to zapominasz
o tym jak walczyłaś w nocy z płaczem.Cierpliwość i spokój popłaca.
Macierzyństwo to stan duszy.
Macierzyństwo to stan duszy.
Komentarze
Prześlij komentarz