Tygrysia mama
W czasie ciąży przerabiałam z Wami kilka razy temat rozstępów.Mimo
moich czarów nad brzuchem, pokazały się u mnie "tygrysie paski".Dwa
tygodnie przed porodem obudziłam się rano z pięknie lśniącym
brzuszkiem.Na początku myślałam,że to od
kremów mina mi zrzędła,gdy zobaczyłam w lustrze jasne pręty.Załamka...
wiedziałam jak to będzie wyglądać po porodzie.Wizytę na plaży w biki
przełożyłam w myślach o dwa,trzy lata.
Walkę z rozstępami warto
zacząć od razu.Co robić? Jeszcze przed
rozwiązaniem trzeba zaopatrzyć się w kremy przeciwrozstępom dla kobiet
karmiących piersią lub w okresie poporodowym(po raz kolejny polecam
pharmaceris http://www.pharmaceris.pl/pl/pielegnacja-przeciw-rozstepom/41/preparat-zmniejszajacy-istniejace-rozstepyi-blizny-poporodowe-tocoreduct-forte/239 )
oraz peelingi najlepiej cukrowe o relaksującym zapachu.Uzupełnij dietę o
witaminę E i C, które wspomagają procesy kolagenowe. Dla lepszego
efektu,gdy rozstępy nie chcą zejść a są w pierwszej fazie można
zasięgnąć rady dermatologa i wybrać się na zabieg
do gabinetu kosmetycznego.Niestety zazwyczaj są one kosztowne i na
jednej wizycie nie kończą się.
Rozstępy to nie koniec świata, to widzialny znak że pod warstwą naznaczonej bliznami skóry żyło przez 9 miesięcy nasze dziecko.
Rozstępy to nie koniec świata, to widzialny znak że pod warstwą naznaczonej bliznami skóry żyło przez 9 miesięcy nasze dziecko.
Komentarze
Prześlij komentarz