
Jakiś czas temu czytałam artykuł o tym jak społeczeństwo traktuje
kobiety z brzuszkiem.Odmienny stan nie jest niczym
nadzwyczajnym,przecież możemy stać w długich kolejkach i siedzieć
godzinę na poczekalni.My mamy inne zdanie na ten temat.Długie stanie
bądź siedzenie przyprawia nas o zawroty głowy. I tak właśnie kilka dni
temu doświadczyłam (nie)uprzejmości.Uwaga z czyjej strony? Ze strony
lekarza. Dzięki niemu siedziałam około godziny na poczekalni i modliłam
się żeby "nie odjechać " a on w tym czasie przyjmował pacjentki bez
brzucha.Na szczęście na ratunek przyszedł mój mąż.Lepiej mieć takiego
ochroniarza przy sobie.Przez chwilę czułam się niezręcznie,ale z jakiej
racji?Czy lekarz przyjmuje nas za karę?
Mogę dodać swoje trzy
grosze do potwierdzenia,że społeczeństwo ma w czterech literach dzieci
które kiedyś będą pracować na ich emerytury. Wszyscy są wygodni i chcą
jak najszybciej załatwić swoje sprawy.Coraz rzadziej można spotkać się z
czystą uprzejmością.
Komentarze
Prześlij komentarz