Rodzę, zaraz wracam
Czy słyszałaś o porodzie, który trwał chwilę? Która z Was jest taką szczęściarą, że nawet nie poczuła czym jest poród? Jeśli jest na świecie kobieta,która nie doświadczyła bólu podczas bądź po porodzie szczerze jej zazdroszczę.
Największa miłość rodzi się właśnie w bólu. Niewiarygodnie ogromna miłość matki do dziecka.
Nie bez przyczyny pokazuję Ci moje zdjęcie zrobione dosłownie 15 minut przed cesarką. To jest normalne,że boisz się. Tam za tymi drzwiami, gdzie będziesz przeżywać największy stres swojego życia zaczniesz piękną historię. Piękniejszą niż myślisz. Połóż na szali strach i nadzieję. Dolej do swojego serca nadzieję, a będzie Ci lżej znieść psychicznie poród, który jest procesem. Z minuty na minutę będziesz bliżej swojego dziecka.
I pewnie teraz myślisz, że wtedy nic a nic się nie bałam. Bałam się strasznie... wiedziałam jak wyglądał mój pierwszy poród, ale ten przeszedł moje oczekiwania. Z porodem to tak jak z weselem. Jak to mówią "Pierwszy taniec, a później z górki", w tej sytuacji to "krzyk dziecka, a później z górki". Zanim otrząśniesz się, że już zostałaś matką nabędziesz gdzieś wyssaną z powietrza siłę,by znieść wszystko. Tylko w filmach i w mediach społecznościowych zobaczysz kobietę w pierwszych godzinach połogu w pełnym makijażu,nakręconych włosach i brzuchu modelki. Dlaczego tak nas okłamują z każdej strony? Chcą w naszych głowach zasiać spokój,który widzę że jest coraz bardziej zaburzany przez matki które nie boją się pokazywać wielkiego brzucha, koszulek oblanych ulewanym mlekiem. Życie zielonej świeżo upieczonej matki nie należy do łatwych,ale jest to najpiękniejszy i zarazem najgorszy moment w Twoim życiu który będziesz wspominać ze łzami w oczach po latach. Jesteś jeszcze w dwupaku i czekasz na swój piękny dzień ? Myśl pozytywnie to dobrze wpłynie na Ciebie i maluszka,tylko spokój Cię uratuje nie zamartwianie się rzeczami na które nie masz wpływu. Każdy poród jest inny,bo każda z nas jest inna i wyjątkowa. Głowa do góry.
Komentarze
Prześlij komentarz