Dlaczego Ania ma Asię?

Nigdy nie zastanawiałam się nad ilością dzieci. Nie zakładałam jak inne dziewczyny, że chcę mieć jedno dziecko czy czworo. Dla mnie to było nie istotne do czasu...
Wraz z pojawieniem się Ani na świecie, zaczęłam analizować własne dzieciństwo. Moja mama urodziła nas trzy. Moje siostry są ode mnie starsze o 11 i 12 lat. To duża różnica.Mama miała w nich dużą pomoc,bo musiały mnie wszędzie z sobą ciągać.

W ubiegłe lato gotując obiad, zobaczyłam dziewczynkę mającą 9-10 lat. Pchała wózek z dzieckiem około roku. Myślałam, że to lalka... jednak dziewczynka wzięła siostrę na ręce i jakby nigdy nic zaczęła bawić się z nią w piaskownicy. Nie mogłam odejść od okna... Myślałam wtedy o Ani i Asi. Dziś wiem po tych prawie dwóch latach wychowywania bliźniaczek, że dałam im więcej niż chciałam. Dałam im naukę wzajemnej miłości i szacunku, tego że są dla siebie, że trzeba się dzielić a nie zabierać, że trzeba być dla kogoś a nie tylko dla siebie. Mogłam Anie zostawić samą sobie ,być totalną egoistką i nie zachodzić w kolejną ciążę. Mogłam.. ale wybrałam inaczej za co jestem sobie sama wdzięczna, że tyle przeszłam by miała siostrę.
Jeśli wahasz się czy powiększyć rodzinę, to ja Ci odpowiem że warto! jest ciężko i każda mama dwójki dzieci z małą różnicą wieku to wie , ale nie ma nic lepszego dla naszego jedynaka jak rodzeństwo.




Dziś ja robię worek mojej Ani przy zakładaniu rajstop jak robiła mi Basia i trzymam Asię za jeden paluszek jak trzymała mnie Magda. Moje siostry wiele mnie nauczyły. Jedna uczyła mnie znaku krzyża ,a druga uczyła mnie czytać i lała książką bym dziś mogła robić to co ona. Ich bliskość ,gdy byłam małym dzieckiem była najważniejsza. To one zawsze coś wymyślały, zawsze przywoziły najlepsze prezenty z wycieczek, zawsze były gdy było dobrze i gdy mój mały świat zakrywały ciemne chmury. Zawsze dają mi nadzieję i siłę.
Moje siostry są dla mnie jak anioły.

Daj swojemu dziecku też takiego anioła,bo kiedyś Cię zabraknie.


Komentarze

Popularne posty