By pranie niepochłoneło Cię żywcem
Maleństwo jeszcze siedzi wygodnie w brzuszku, a my już pierzemy... Po co taki zbyt wczesny zabieg? po to ,by pozbyć się różnego rodzaju bakterii,których od groma w sklepach,a jeśli mamy od kogoś ubrania to też warto je odświeżyć.
Sposób na to,byś nie siedziała wiecznie przy praniu i prasowaniu.
Ogranicz ilość rzeczy.Nie kupuj po 30 kaftaników,30 par spodni i bluzek.Dziecko bardzo szybko rośnie i istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszystkich rzeczy nie założy.
Ściągaj pranie zawsze,gdy już wyschnie i zabieraj się do prasowania.Rób to na bieżąco,bo jeśli urośnie Ci góra to będziesz odkładać prasowanie w nieskończoność.Warto zainwestować w mały pojemnik,w razie gdybyś omijała deskę do prasowania szerokim łukiem to wywalające się ubrania pewnie Cię zmobilizują.
Zamień przykry obowiązek w chwilę relaksu.Włącz muzykę,którą lubisz zaparz kawę,herbatę i przestań myśleć o tym co jeszcze musisz zrobić.
Czym i jak prać?
Na większości metek jest napisane,by prać w 30-40 stopniach.Stosuj się do tego co na nich pisze,zapobiegniesz zniszczeniu tkaniny przez temperaturę. Pieluszki tetrowe i ręczniki zawsze piorę w 90 stopniach i wstawiam na dłuższe pranie. Tak jak w ubraniach dorosłych ważne jest,by wkładać do bębna tylko odpowiednie kolory tak z ubraniami dziecięcymi nie ma tego problemu. Czasami mieszam róż z niebieskim i białym.
Dla dzieci ze skłonnościami do alergii możesz użyć orzechów piorących ,cena około 20 zł za kg. Ich wielką cechą jest to,że są ekologiczne,wydajne i nie uczulają.
Proszek do prania z firmy Amway.Zawiera naturalne składniki dlatego jest polecany dla alergików. Minusem jest cena około 160 zł za 3 kg. Plusem jest jego wydajność.Mogłam w nim prać nawet 5 miesięcy.Mała miarka wystarczy, by doprać ciężko schodzące plamy.
Czasami zwykły proszek nie daje rady z marchewką,jagodami,kupką,obiadkiem czy innymi plamami na ubraniach dziecka.Nie warto czekać, aż plama zaschnie.Najlepiej namoczyć ją w ciepłej wodzie z detergentem,używam wtedy odplamiaczy takich jak na załączony niżej obrazku.
Systematyczność to rozwiązanie na to byś nie siedziała godzinami przy praniu.
Sposób na to,byś nie siedziała wiecznie przy praniu i prasowaniu.
Ogranicz ilość rzeczy.Nie kupuj po 30 kaftaników,30 par spodni i bluzek.Dziecko bardzo szybko rośnie i istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszystkich rzeczy nie założy.
Ściągaj pranie zawsze,gdy już wyschnie i zabieraj się do prasowania.Rób to na bieżąco,bo jeśli urośnie Ci góra to będziesz odkładać prasowanie w nieskończoność.Warto zainwestować w mały pojemnik,w razie gdybyś omijała deskę do prasowania szerokim łukiem to wywalające się ubrania pewnie Cię zmobilizują.
Zamień przykry obowiązek w chwilę relaksu.Włącz muzykę,którą lubisz zaparz kawę,herbatę i przestań myśleć o tym co jeszcze musisz zrobić.
Czym i jak prać?
Na większości metek jest napisane,by prać w 30-40 stopniach.Stosuj się do tego co na nich pisze,zapobiegniesz zniszczeniu tkaniny przez temperaturę. Pieluszki tetrowe i ręczniki zawsze piorę w 90 stopniach i wstawiam na dłuższe pranie. Tak jak w ubraniach dorosłych ważne jest,by wkładać do bębna tylko odpowiednie kolory tak z ubraniami dziecięcymi nie ma tego problemu. Czasami mieszam róż z niebieskim i białym.
Dla dzieci ze skłonnościami do alergii możesz użyć orzechów piorących ,cena około 20 zł za kg. Ich wielką cechą jest to,że są ekologiczne,wydajne i nie uczulają.
Proszek do prania z firmy Amway.Zawiera naturalne składniki dlatego jest polecany dla alergików. Minusem jest cena około 160 zł za 3 kg. Plusem jest jego wydajność.Mogłam w nim prać nawet 5 miesięcy.Mała miarka wystarczy, by doprać ciężko schodzące plamy.
Czasami zwykły proszek nie daje rady z marchewką,jagodami,kupką,obiadkiem czy innymi plamami na ubraniach dziecka.Nie warto czekać, aż plama zaschnie.Najlepiej namoczyć ją w ciepłej wodzie z detergentem,używam wtedy odplamiaczy takich jak na załączony niżej obrazku.
Systematyczność to rozwiązanie na to byś nie siedziała godzinami przy praniu.



Komentarze
Prześlij komentarz